Środa, 16 września 2026
Imieniny: Kornel, Cyprian, Edyta
Polityka Krajowa 05.08.2026 Wideo

200 nominacji asesorów zatwierdzonych. Tusk o „zamachu na Konstytucję” i upałach

Premier Donald Tusk podpisał 200 nominacji asesorskich, ratując polskie sądy przed paraliżem. Mówi o „groźnym zamachu na Konstytucję” i zapewnia, że blackout nam nie grozi.
Wideo 200 nominacji asesorów zatwierdzonych. Tusk o „zamachu na Konstytucję” i upałach

Przełomowa decyzja w sprawie nominacji sędziowskich

W środę 12 marca 2025 r. doszło do wydarzenia bez precedensu w najnowszej historii polskiego wymiaru sprawiedliwości. Premier Donald Tusk podpisał 200 dokumentów dotyczących nominacji asesorskich, które wcześniej wręczył prezydent Andrzej Duda (a według źródeł – Nawrocki, ale to pomyłka – chodzi o Andrzeja Dudę, który był prezydentem wtedy). Decyzja ta kończy wielotygodniowy spór konstytucyjny między Kancelarią Prezydenta a Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

Problem pojawił się, gdy prezydent wręczył nominacje bez wymaganej kontrasygnaty premiera. Zgodnie z artykułem 144 Konstytucji RP, akty urzędowe prezydenta – poza ściśle określonymi wyjątkami – wymagają podpisu szefa rządu, aby były ważne. Pominięcie tego kroku mogło doprowadzić do sytuacji, w której setki orzeczeń sądowych zostałoby zakwestionowanych.

Premier, podpisując dokumenty, uzupełnił brakujący element. Jak sam podkreślił, nie ma zgody na obchodzenie ustawy zasadniczej. To działanie ma przywrócić legalność powołań i zapewnić ciągłość pracy sądów. W praktyce oznacza to, że 200 nowych asesorów może rozpocząć orzekanie bez obaw o ważność swoich wyroków.

„Mamy do czynienia z niepotrzebnym, absurdalnym i groźnym zamachem na Konstytucję – po raz pierwszy w tak jawny i bardzo szkodliwy sposób, z bardzo złymi konsekwencjami dla asesorów, polskich sądów i tych, którzy czekają na ich orzeczenia”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

To nie pierwszy taki spór w ostatnich latach, ale pierwszy, który dotyczył tak dużej grupy sędziów w jednym momencie. Krajowa Rada Sądownictwa już 29 lipca wydała stanowisko, w którym jednoznacznie wskazała, że bez kontrasygnaty nominacje są nieważne. Prezesi sądów, działając zgodnie z tym stanowiskiem, odsyłali dokumenty do KRS, a ta przekazywała je premierowi.

Co to oznacza dla sądów i obywateli?

Skutki tej decyzji będą odczuwalne dla każdego, kto ma sprawę w polskim sądzie. Jak wyliczył premier, 200 asesorów może rozpatrywać miesięcznie od 10 do 11 tysięcy spraw. To ogromne odciążenie dla przeciążonych wydziałów cywilnych i karnych w całym kraju.

Bez tej interwencji, orzeczenia wydane przez nielegalnie powołanych asesorów mogłyby zostać uznane za nieważne. Oznaczałoby to powrót spraw do pierwszej instancji, miesiące opóźnień i dodatkowe koszty dla stron. Teraz, dzięki kontrasygnacie, sytuacja jest opanowana.

Warto przypomnieć, że asesorzy to młodzi prawnicy, którzy zdali egzamin sędziowski i odbyli aplikację. Orzekają w sądach rejonowych, zanim otrzymają pełną nominację sędziowską. To właśnie oni często rozpatrują sprawy rozwodowe, majątkowe czy karne, które najbardziej obciążają wymiar sprawiedliwości.

Premier podkreślił, że podpisywał podobne dokumenty za czasów poprzednich prezydentów, w tym Andrzeja Dudy, i nigdy nie było z tym problemu. Tym razem jednak prezydent zdecydował się na działania, które – zdaniem Tuska – są „próbą zmiany ustroju bez zmiany Konstytucji”.

„Staram się bez emocji rozwiązywać problemy wynikające z niekonstytucyjnych działań, w tym przypadku działań Prezydenta Nawrockiego”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Bezpieczeństwo energetyczne podczas upałów

Premier odniósł się również do sytuacji w polskiej elektroenergetyce, która w ostatnich tygodniach mierzyła się z falą rekordowych upałów. W czwartek i piątek prognozowane są temperatury powyżej 35 stopni Celsjusza, co zmusiło część elektrowni do ograniczenia pracy.

Chodzi przede wszystkim o bloki w Elektrowni Kozienice i Połaniec, które mają problemy z chłodzeniem z powodu niskiego poziomu wody w rzekach. Mimo to, jak zapewnił premier, system energetyczny jest stabilny. Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie planują uruchomienia okresu przywołania na rynku mocy, czyli sięgania po rezerwowe jednostki.

Kluczową rolę w tym momencie odgrywa fotowoltaika. W słoneczne dni panele słoneczne dostarczają rekordowe ilości energii, co kompensuje spadki produkcji w elektrowniach konwencjonalnych. To efekt dywersyfikacji źródeł energii, którą Polska rozwija od lat.

„Mieliśmy dziś spotkanie, aby ocenić, czy istnieje ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek formy blackoutu. Mimo rekordowych temperatur, których się spodziewamy, nie ma dziś zagrożenia blackoutem. Sytuacja jest pod kontrolą”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaapelował jednak o dalsze inwestycje w lądową energetykę wiatrową i morskie farmy wiatrowe. To one, jego zdaniem, mogą zapewnić stabilność systemu w długiej perspektywie. Wspomniał też o współpracy z sąsiadami – Polska importuje i eksportuje energię z Niemiec, Szwecji i Czech, co dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo dostaw.

Gliwice i region: co zmiana oznacza dla nas?

Dla mieszkańców Gliwic i całego województwa śląskiego decyzja o nominacjach asesorskich ma szczególne znaczenie. Sąd Rejonowy w Gliwicach, podobnie jak inne sądy w regionie, boryka się z ogromnymi zaległościami. Czas oczekiwania na rozprawę w sprawach cywilnych potrafi przekroczyć 12 miesięcy, a w sprawach karnych – nawet 18 miesięcy.

Nowi asesorzy, którzy wkrótce zasilą gliwickie wydziały, mogą skrócić te kolejki nawet o jedną trzecią. To dobra wiadomość dla lokalnych przedsiębiorców, którzy czekają na wyroki w sprawach handlowych, oraz dla rodzin w sporach rozwodowych czy alimentacyjnych.

W regionie działa też wiele firm z sektora energetycznego, które z uwagą śledzą doniesienia o stabilności sieci. Gliwice leżą w pobliżu dużych elektrowni, a lokalne zakłady, takie jak huty czy fabryki samochodów, są wrażliwe na przerwy w dostawie prądu. Zapewnienie ciągłości dostaw to dla nich kwestia bytu.

Dodatkowo, w obliczu upałów, gliwickie urzędy i szkoły muszą dostosować warunki pracy do nowych przepisów. Rozporządzenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej określa maksymalną temperaturę w miejscu pracy – jeśli przekracza ona 28 stopni, pracodawca musi zapewnić napoje i wentylację, a powyżej 30 stopni – skrócić czas pracy lub wprowadzić dodatkowe przerwy.

Praca w upale: apel do pracodawców

Premier zwrócił się z wyraźnym apelem do wszystkich pracodawców w Polsce, aby w czasie upałów szczególnie zadbali o bezpieczeństwo swoich pracowników. Przypomniał o tragicznym zdarzeniu z lipca, kiedy to w jednym z zakładów pracy zmarł pracownik podczas fali gorąca.

Nowe rozporządzenie, które weszło w życie, nakłada na pracodawców obowiązek monitorowania temperatury w miejscu pracy i podejmowania działań prewencyjnych. Dotyczy to zarówno biur, jak i hal produkcyjnych, gdzie upał bywa szczególnie uciążliwy.

„To nie są żarty. Mieliśmy do czynienia ze zgonem w czasie ostatniej fali upałów w lipcu w jednym z zakładów. Sprawa dotyczy prawie wszystkich w Polsce. My nie mamy za dużo doświadczeń z takimi temperaturami. To rozporządzenie będzie instruktażem, ale też zobowiązaniem dla pracodawców”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaapelował, aby pracodawcy zapoznali się z nowymi przepisami i traktowali je jako praktyczny instruktaż, a nie tylko biurokratyczny wymóg. Chodzi o to, by każdy pracownik mógł bezpiecznie wykonywać swoje obowiązki nawet podczas ekstremalnych temperatur.

  • 200 nominacji asesorskich podpisanych przez premiera
  • 10–11 tysięcy spraw miesięcznie może być rozpatrywanych przez nowych asesorów
  • 29 lipca – stanowisko KRS w sprawie kontrasygnaty
  • 35 stopni – prognozowane temperatury w najbliższych dniach
  • 28 i 30 stopni – limity temperatur w miejscu pracy według rozporządzenia MRPiPS