Jechał bez wymaganej karty i stracił prawo jazdy
Kierowca ciężarówki nie przejął się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego, jechał dalej. Po chwili wpadł w ręce policji – mandat 4200 zł i utrata prawa jazdy!
Nie każda niebezpieczna jazda wynika z alkoholu – czasem to same decyzje kierowcy stwarzają zagrożenie na drodze. Przekonał się o tym mężczyzna prowadzący ciężarowe MAN, który najpierw został skontrolowany w Lublińcu, a następnie na terenie naszego powiatu. Pierwsze konsekwencje nie powstrzymały go od dalszego łamania przepisów.
Podczas kontroli policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu z powodu jego złego stanu technicznego. Mimo to kierowca kontynuował jazdę w stronę powiatu gliwickiego.
Po kilkudziesięciu kilometrach, w okolicach Toszka, ponownie zwrócił na siebie uwagę służb. Tym razem otrzymano zgłoszenie, że osoba prowadząca ciężarówkę może być nietrzeźwa. Policjanci zatrzymali pojazd i przeprowadzili badanie alkomatem – wynik był negatywny, mężczyzna był trzeźwy. Jednak szybko wyszło na jaw, że ma coś na sumieniu.
Funkcjonariusze odkryli, że kierowca poruszał się bez zalogowanej karty kierowcy. Dodatkowo wykryli inne uchybienia związane z tachografem. Za te wykroczenia mężczyzna otrzymał mandaty o łącznej wartości 4200 złotych. Policjanci sporządzili również decyzję administracyjną i zatrzymali jego prawo jazdy.
Pamiętajmy, że jazda bez właściwej rejestracji czasu pracy to poważne naruszenie. Kierowca, który nie przestrzega tych zasad, często bywa przemęczony i stanowi realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Źródło: policja.gov.pl