120 karmników deratyzacyjnych na Starówce. Gliwice apelują o pomoc mieszkańców
120 oznakowanych karmników deratyzacyjnych pojawiło się na gliwickiej Starówce w ramach dodatkowej akcji przeciw gryzoniom. Miasto od lat prowadzi regularne działania, ale ich skuteczność – jak podkreślają urzędnicy – w dużej mierze zależy od nas wszystkich. Czy proste codzienne nawyki mogą odwrócić losy tej walki?
Co robi miasto? Obowiązkowe akcje i interwencje
Gliwice systematycznie ograniczają populację gryzoni na swoim terenie. Dwa razy w roku prezydent ogłasza obowiązkową deratyzację, która obejmuje wszystkie nieruchomości. Niezależnie od tego, właściciele i zarządcy mają prawny obowiązek przeprowadzenia takiej akcji każdorazowo, gdy stwierdzą obecność szczurów czy myszy.
W tym roku od 10 czerwca do 10 lipca przeprowadzono dodatkową, interwencyjną deratyzację na terenie Starówki. Rozmieszczono 120 specjalnych karmników, a równolegle prowadzono monitoring i usuwanie martwych gryzoni. Działania deratyzacyjne realizują również miejskie spółki – między innymi w obrębie kanalizacji i sieci ciepłowniczej. Kontrolę nad wywiązywaniem się z obowiązków sprawuje Straż Miejska.
Dlaczego deratyzacja nie wystarczy? Problem łatwego pożywienia
Nawet najlepiej przeprowadzona akcja deratyzacyjna może okazać się nieskuteczna, jeśli gryzonie mają stały dostęp do jedzenia. Pozostawione resztki, odpady wyrzucane poza pojemnikami czy nieszczelne altany śmietnikowe tworzą prawdziwy raj dla szczurów. Zwierzęta te chętniej sięgają po łatwo dostępne pożywienie niż po trutkę, co znacząco utrudnia redukcję ich populacji.
– Jako samorząd odpowiadamy za organizację działań, które pomagają ograniczać obecność gryzoni w mieście, ale nie możemy zapominać, że przestrzeń publiczna jest naszym wspólnym otoczeniem – mówi Agnieszka Dylewska, zastępca prezydenta Gliwic.
Każdy mieszkaniec, zarządca nieruchomości i każda instytucja ma wpływ na to, czy tworzymy warunki sprzyjające porządkowi i bezpieczeństwu. Współpraca i codzienna dbałość o najbliższe otoczenie są kluczowe dla osiągnięcia trwałych efektów. Proste nawyki – takie jak właściwe wyrzucanie odpadów czy niedokarmianie dzikich zwierząt w pobliżu zabudowy – mają realny wpływ na skuteczność prowadzonych działań.
Agnieszka Dylewska, zastępca prezydenta Gliwic
Jak każdy z nas może pomóc? Praktyczne zasady
Aby deratyzacja przyniosła oczekiwane rezultaty, niezbędne jest zaangażowanie mieszkańców i zarządców nieruchomości. Wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach:
- Wyrzucaj odpady wyłącznie do przeznaczonych do tego pojemników.
- Nie wrzucaj resztek jedzenia do kanalizacji.
- Nie dokarmiaj dzikich zwierząt (gołębi, kaczek, lisów) w pobliżu budynków mieszkalnych.
- Utrzymuj porządek wokół altan śmietnikowych i miejsc gromadzenia odpadów.
- Zgłaszaj przypadki występowania gryzoni administratorowi lub zarządcy nieruchomości.
Każde z tych działań ogranicza dostęp szczurów do pożywienia i zmusza je do korzystania z wyłożonych przynęt. Dzięki temu skuteczność całej akcji znacząco wzrasta.
Problem gryzoni to nie tylko kwestia estetyki – to realne zagrożenie dla zdrowia publicznego i bezpieczeństwa sanitarnego. Szczury przenoszą groźne choroby, niszczą instalacje i mogą powodować szkody materialne. Dlatego wspólna odpowiedzialność za najbliższe otoczenie leży w interesie każdego mieszkańca Gliwic.
Miasto zapowiada kontynuację działań deratyzacyjnych i bieżący monitoring sytuacji. Jak podkreślają urzędnicy, tylko konsekwentna współpraca mieszkańców, zarządców nieruchomości i służb miejskich pozwoli skutecznie ograniczyć problem gryzoni w Gliwicach.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Gliwicach.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!